Menel

Przysłowia są mądrością internetu, stąd każdy średnio rozgarnięty użytkownik sieci wie, że “gdy menel jedzie autobusem, autobus jedzie menelem”. Każdy użytkownik sieci wie, a użytkownicy komunikacji miejskiej wiedzę swoją dodatkowo popierają doświadczeniem. Pogodę mamy dzisiaj taką, że w południe słonko i 24 stopnie, ale nie jest to jeszcze czas na włączanie klimatyzacji w tramwaju. Klimatyzacja […]

Kazio

Zimny, deszczowy, listopadowy, poniedziałkowy wieczór. Czy może być gorzej? Może. Stara zaniedbana kamienica przy ulicy pełnej takich kamienic. Tu nie ma domofonu, śmierdzi szczynami i starym, mokrym drewnem złożonym w prowizorycznej komórce na podwórku. Wystający daszek komórki udziela schronienia miejscowej żulerce. Do wejścia zbliża się dziewczyna. Na plecach futerał z wiolonczelą, z jednego ramienia zwisa […]

Drech

Kojarzycie typa z kabaretu “Smile”? Tego takiego dużego, co to mówi w taki charakterystyczny sposób? No, to Drech miał całkiem podobny głos i takąż w nim manierę: – Mama sobie usiądzie, ja postoję – powiedział do matki w poczekalni poradni chirurgicznej. Bo z matką przyszedł, dorosły facet. Kawał chłopa wciśniętego w przyciasny dresik i nie […]

Zięć

Konkretniej to przyszły zięć. A może i niedoszły? No bo było tak. Kwiaciarnia. Pardon, teraz się mówi: studio florystyczne. – Różę poproszę – mówi Zięć. – Jakiego koloru? – pyta kwiaciarz. Znaczy florysta. – Czerwoną? – bardziej pyta niż odpowiada Zięć. – Zwariowałeś? – komentuje stojąca z boku wybranka Zięcia. – Czerwona to znak miłości. […]

Suczka

Sąsiad na grzybach się nie zna, mimo to gorliwie uczestniczy w organizowanych przez paczkę znajomych grzybobraniach. Zasady są proste: ci, co się znają, zbierają grzyby, a ci, co “Atlasu grzybiarza” używają jedynie w roli podkładki pod zad – polewają tym, co się znają dbając, żeby tamci nie przesadzili.  Wiadomo, splątany wzrok nie wspomaga procesów poznawczych […]

Kuchareczka

Jest tłuściutka i malutka, okrąglutka taka i pachnie smażoną rybą. Znaczy pewnie dziś tak pachnie, bo piątek. Barankową trwałą skrywa czepek, a korpus owity ma odzieżą służbową w postaci kuchennego fartucha. W palcach jak serdelki trzyma komórkę. Stoi za rogiem budynku szkoły, a ja siedzę na murku, niedaleko, czekam na koniec lekcji. Kuchareczka mnie nie […]

Dzieciak

Dzieciak jest dziewczynką. Wskazują na to różowa kiecka i kitki dyndające przy uszach. Majta nogami siedząc przy oknie w autobusie. W łapce trzyma lizaka, coś tam plepla pod nosem do siebie komentując widoki i co jakiś czas literując głośno, po przedszkolnemu nazwy mijanych sklepów. Obok matka. Zwyczajna taka. Gapi się w komórkę. Jest siódma trzydzieści, […]